Najpierw zdjęcia i zgłoszenie
Zanim zaczniesz czyścić, zrób zdjęcia napisu i zgłoś zniszczenie na policję. Dokumentacja może przydać się przy zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela i przy ustalaniu sprawcy.
Od czego zależy efekt
- Rodzaj powierzchni: z gładkiej blachy, szkła czy lakierowanych drzwi farbę zwykle da się zmyć. Porowaty tynk, piaskowiec, beton i cegła wchłaniają pigment.
- Wiek napisu: świeża farba schodzi łatwiej. Po kilku tygodniach wiąże się z podłożem.
- Rodzaj farby: spray, marker i farba lateksowa wymagają innych środków.
- Stan elewacji: stara, osłabiona powłoka może zejść razem z graffiti.
Zmyć czy zamalować
Jeśli po czyszczeniu zostaje cień, często lepiej zamalować fragment w kolorze elewacji. Pojedyncza łata w innym odcieniu bywa widoczna, dlatego czasem lepiej pomalować całe pole między krawędziami, na przykład od narożnika do okna.
Czego nie robić samemu
- Nie używaj myjki z maksymalnym ciśnieniem na tynku i piaskowcu, bo możesz wypłukać tynk i spoiny, a napis tylko rozmażesz.
- Nie stosuj rozpuszczalników na nieznanej powierzchni bez próby w niewidocznym miejscu.
- Nie szoruj szczotką drucianą, która zostawia rysy i wciera farbę głębiej.
Powłoka antygraffiti
Powłoka antygraffiti nie zatrzyma sprawcy, ale sprawia, że farba nie wnika w ścianę i kolejne napisy da się zmyć szybciej i bez śladów. Są powłoki jednorazowe, które schodzą razem z graffiti i trzeba je odnowić, oraz trwałe, które wytrzymują wiele myć. Mają sens tam, gdzie graffiti wraca regularnie: przy przejściach, wiatach, murach i parterach budynków.
Graffiti wysoko nad ziemią
Napisy na ścianach szczytowych, kominach i wysokich murach są trudne do usunięcia z drabiny. Wtedy usuwam je z liny, bez rusztowania i bez zamykania chodnika na dłużej.
Zajmuję się tym zawodowo. Zobacz szczegóły usługi albo zadzwoń: 510 836 661.